Relacja z koncertu w Warszawie w klubie "Kopalnia", 2003r.

Wystąpili: Percival Schuttenbach; Naamah
Miejsce, data: Warszawa, Kopalnia, 5.01.2003

Niedzielny koncert w ramach cyklicznej imprezy "Wciąż Wierzę w Wąski Tor" w warszawskim klubie "Kopalnia" upłynął pod znakiem folku i metalu. Jako pierwsza na małej scenie przed kilkudziesięciosobową publicznością wystąpiła formacja Naamah.

[..]

Gościem imprezy był lubiński Percival Schuttenbach, formacja doskonale mieszcząca się w czymś, co określa się mianem folk metalu. Instrumentarium kwartetu, w połowie żeńskiego, w połowie męskiego - z tym że żeńska część miała raczej smutny wyraz twarzy, podczas gdy panowie zabawiali publikę żarcikami i pogaduszkami - składało się, oprócz gitary i basu, także z bębenka, wiolonczeli o ciekawej budowie, a także sporadycznie używanego fletu; w niektórych utworach zespół korzystał także z podkładu perkusyjnego. W ciągu kilkudziesięciominutowego występu Percival Schuttenbach płynnie poruszał się zarówno w obszarach bardzo folkowych, wykonując chociażby jakąś pieśń ludową (trzeba przyznać, że niektóre kawałki w tej stylistyce brzmiały bardzo czadowo), jak i metalowych - wśród niespodzianek pojawił się cover King Diamond "A Visit From The Dead". Niezwykle ciekawy występ zakończył, chyba ku zaskoczeniu wszystkich, utwór "Folk Kalifornijski" będący połączeniem numerów Slayer "Reign In Blood" i "Seasons In The Abyss".

m00n