Relacja z koncertu w Warszawie w Państwowym Muzeum Etnograficznym (2003) zamieszczona na stronie www.rockmetal.pl

Wystąpili: Percival Schuttenbach; Paprika Korps Miejsce, data: Warszawa, Państwowe Muzeum Etnograficzne, 28.03.2003

Koncerty folkowe w Muzeum Etnograficznym miały podobno dość długą tradycję. Nie wiedziałem o tym, a impreza, na którą trafiłem, była już niestety ostatnią. Słowo "folkowe" nie do końca oddaje charakter tego koncertu, ponieważ oba występujące zespoły wprawdzie z szeroko pojętej muzyki etnicznej czerpały, jednak podawały ją we własnym, oryginalnym "sosiku".

Występ rozpoczęła lubińska formacja Percival Schuttenbach. Bardzo cenię ten zespół za oryginalność i bezkompromisowość. W największym skrócie jest to mieszanka folku, rocka progresywnego i metalu, artystów cechuje jednak pewna przewrotność, ponieważ o ile ludowe tematy odgrywane są z rockowym czadem i zacięciem, to motywy zdecydowanie rockowe (takie jak na przykład "Folk Kalifornijski" - wiązanka "melodii" ;) Slayera i Megadeth) brzmią dla odmiany czysto folkowo. Kapela w bardzo udany sposób udowodniła, że do grania energetycznej, nieraz ocierającej się o wirtuozerię, muzyki wystarczy skromny skład - gitara elektryczna, basowa i elektryczna wiolonczela. Do tego perkusyjne podkłady z "pudełka". Wszystko razem tworzy efekt dość baśniowy, tajemniczy i nastrojowy. Skłaniający raczej do słuchania w skupieniu niż do szaleńczej zabawy. I tak właśnie reagowała publiczność - w czasie utworów skupiona i oczarowana, w przerwach nagradzała muzyków gromkimi oklaskami.

[..]

Generalnie koncert można uznać za naprawdę udany. Mam nadzieję, że organizatorom cyklicznych foklowych imprez uda się znaleźć dla nich nowe miejsce, ponieważ szkoda by było, aby tak ciekawy cykl zniknął z koncertowego krajobrazu stolicy.

Adam "kalisz" Kaliszewski